Centrum Edukacji Ekologicznej
Stowarzyszenie Ziemia i My - Centrum Edukacji Ekologicznej
ul. G.Morcinka ( w ZS nr 3)
41-303 Dąbrowa Górnicza
tel: 512 950 909
e-mail: ziemiaimy@wp.pl


















ekologia.pl - Polski Portal Ekologiczny

Najciekawsze prace

Konkurs poetycki

"MOJE NAJPIĘKNIEJSZE MIEJSCE W PRZYRODZIE"


  1. Weronika Mamczur: „Kalejdoskop życia”

  2. Adrian Pietrzyk: „Najpiękniejsze miejsce w przyrodzie”

  3. Angelika Tabor: „Moje miejsce”

  4. Vice Strkalj: „Wiatr”

  5. Anna Duda: „Paleta barw”

  6. Milena Janik: „Wspomnienia lata”

  7. Dominika Krzywdzińska: „Wiosna”

  8. Maciej Początek: „Ogród”

  9. Aleksandra Kasprzyk: „Najpiękniejsze miejsce”

  10. Aleksandra Musialik: „Uroki Dąbrowy”

  11. Małgorzata Gołaś: „Łąka”, „Podróż”

  12. Natalia Pająk: „Odgłosy lata”


Weronika Mamczur

Szkoła Podstawowa nr 3 w Dąbrowie Górniczej

Klasa V

Opiekun: Jadwiga Kowalik


"Kalejdoskop życia"


Spoglądam przez kroplę rosy na świat

i widzę świat!

W tysiącach barw.

I kolorowych kwiatów całe stosy,

i ptaki śpiewające,

i motyle,

i tańczące ważki,

i cudów tyle, że nie mogę uwierzyć.

To wszystko mieści jedna kropli rosy?

Piękny ten świat!- rozmarzyłam się przez chwilę.

Szkoda, tylko, że ta kropla rosy…

To moja łza!

Do góry


Adrian Pietrzyk

Gimnazjum nr 16 w Sosnowcu, ul. Legionów 21

16 lat

Nauczyciel – opiekun: mgr Ewa Matysek


„Najpiękniejsze miejsce w przyrodzie”


Moje najpiękniejsze miejsce w przyrodzie

to działkach na obrzeżu mego miasta.

I choć już po latach tylko trawa porasta

i nie wygląda jak z magazynu o ogrodach,

lubię tam chodzić, zamknąć się w starej altance i zapalić...

światło ze starego akumulatora z żarówką kilkuwatową.

Zostaję sam na sam ze sobą, z przyrodą, ze swoją głową

i ze swoimi problemami codzienności.

Patrzę przez okno,

widzę chwilę przeszłości, jakieś 12 lat temu,

dziś każdy robi pieniądze, nie przetłumaczysz mu tego.

Pamiętam doskonale tę działkę 10 lat wstecz,

Babcia Dziadek i nasz stary pies.

Choć wspomina to mile, szkoda, że nie wrócą już te chwile,

chwilę radości, lecz czasami smutku,

jednak wszystkie żale przemijały między nami na tym ogródku.

Grille , przyjęcia i ogniska,

nikt z rodziny już dawną radością nie tryska,

kolejna chwila jest już kwestią wspomnienia.

7 rano siedzę w altance,

czuję zapach podniecenia tymi chwilami wspomnienia,

siedzę w towarzystwie swojego cienia,

widzę przez okno siebie,

widzę jak się śmieję.

Lecz widzę teraz powoli lata, jak działka pustoszeje,

jak sąsiadki umierają po kolei, jedna po drugiej schodzi z tego świata.

Widzę mojego brata jak gra w piłkę z dziadkiem

i dalej przywołuję inne miłe chwile

i o ile się nie mylę,

to tyle lat tu przeżyłem bez komputera,

a miłe chwilę wiatr wywiewa z pamięci.

Nie rozumieli nas za życia, co zrobią z działką po śmierci,

pamiętam dziadka słowa i choć już tu szaro i smutno,

dalej cieszy mnie ta działka tak mocno.

Dalej znam zapach jabłek,

dalej znam ich smak, ja i mój brat,

choć on wolał siedzieć z rodzicami,

pokolenie komputerów, wolą żyć złudzeniami.

Rozglądam się po starej działce,

kiedyś było inaczej - ognisko, grill, rodzina - to nie wróci już raczej,

ale jedno się nie zmieni, nie zapomnę dzieciństwa, nie zatracę korzeni.

Wiem, że kiedyś będę marzył, żeby tu wrócić,

a łzy popłyną mi po mojej twarzy i wiem,

że kiedy tylko nadarzy się okazja,

rodzice sprzedadzą tę działkę i nie obchodzą ich moje wspomnienia.

Zamykam altankę na kłódkę i żegnam was, do widzenia.

Z dedykacją dla mojej babci Marysi.

Do góry


Angelika Tabor

Kl. II , 15 lat

Gimnazjum nr 16 w Sosnowcu

Opiekun : mgr Bożena Kowalik


„Moje miejsce”


Otwieram serce.. .


Puste jest.. .

Lecz nie do końca


Jest w nim moje małe miejsce


O zapachu świeżo skoszonej trawy


Pusto tam…


Tylko jedno stare drzewo..


Siadam przy nim.. .


Czuje jak jego korzenie oplatają moje serce

Jesteśmy jednością


Zamykam oczy …

Słucham jego historii…


Jego gałęzie cichym szelestem wygrywają melodię…

nadwiślańskie przyśpiewki.. .


Grunt pod nogami zaczyna się trząść

To wojsko mrówek maszeruje…


Zapada cisza…


Niespodziewanie przerywa ją cichy śpiew słowika…


Pamiętam tę melodię jak przez mgłę

To kołysanka śpiewana mi w dzieciństwie przez mamę


Zrywa się ogromny wiatr…

przecież to tylko motyl poruszał skrzydłami


Przykładam ucho do ziemi…

Słyszę stukanie…

Czyżby bicie jej serca?


Nie..

To tylko skacze konik polny…


Zaczyna padać deszcz.. .

Jest taki ciepły…


Czuję...

Jednocześnie słońce osusza kolejne krople na moich policzkach...


Kocham to miejsce.. .


Puste jest..

Lecz nie do końca.

Do góry


Vice Strkalj

Kl. II , 15 lat

Gimnazjum nr 16 w Sosnowcu

Opiekun : mgr Bożena Kowalik


"Wiatr"


Wiatr ucichł z samego rana

w konarach drzew

i na liściach traw,


Dzwony kościelne tną

ciszę w parku

i śledzą nieme spojrzenia

rozpłakanej, rozpiętej

nad horyzontem mgły.


Dziś w nocy wiatr był silny,

silniejszy od wieży kościelnej

i dzwonu,

połamał drzewa w parku,

których krzyk niósł się

pośród nocy.


Drżące usta przeklinają wiatr

We śnie, tęsknocie i nadziei.

Do góry


Anna Duda

lat 11

Szkoła Podstawowa nr 3

42-600 Tarnowskie Góry

Opiekun: Barbara Żelezny


"Paleta barw"


Pole


Błękitne chabry wśród złota pszenicy,

Czerwone maki pyszniące się dumnie,

Żółte kwiaty rzepaku, pachnące, że aż…

Zielony perz, podobno chwast,

Biała chmurka, która przystanęła na niebie.


Łąka


Niebieskie niezapominajki,

Wesoło zerkające wśród morza zieleni.

Białe stokrotki,

Którym mówią, że na salony nie wypada.

Fioletowe firletki,

Uwodzące swoją barwą i kształtem.

Żółte kaczeńce,

No cóż pospolita nazwa, ale wielkie serce.


Przyroda rozdaje swoje barwy wszystkim miejscom ziemi.

Do góry


Milena Janik

lat 11

Szkoła Podstawowa nr 3

42-600 Tarnowskie Góry

Opiekun: Barbara Żelezny


"Wspomnienia lata"


Z nostalgią patrzę w zaszronione okna

I mrużę oczy, by przez chwilę

Zamienić metaliczny odgłos bieli,

I zanurzyć się w leśnej gęstwinie.


Otacza mnie ogromna cisza

I ciepło, które się w ogóle nie porusza.

I ja, zastygła w oczekiwaniu

Na to, co zza drzew się wynurza.


Ten moment ulotny często się nie zdarza

Za chwilę świergot ptaków go przerywa,

W oddali szelest liści i stukot dzięcioła

I szum strumienia wszystko zmienia.


A ja zauroczona biegiem ścieżki

Wśród drzew ogromnych jak wieżowce,

Tulę w swych dłoniach zapach jagód

I z niepokojem spoglądam na zaskrońce.


Mogłabym się w mchu dywanie

Zatopić i z błogością słuchać,

Melodii marszu pracujących mrówek,

Trzepotu skrzydeł kolorowych ważek.


Wrażenia nie jest w stanie zmienić

Szept, krzyk, śpiew i odgłos ludzi

Pragnących jak ja odświeżyć

Wciąż niedopieszczone zmysły wrażeń.


Do góry


Dominika Krzywdzińska

12 lat

Szkoła Podstawowa nr 20 ,41-300 Dąbrowa Górnicza,

Opiekun: mgr Anna Wilkus


"Wiosna"


Ziemia jeszcze zamarznięta,

Słońce słabo ją ogrzewa.

Lecz rośliny jakby w zmowie

Cisną główki wprost do nieba.


Ślady śniegu już zniknęły,

Robiąc miejsce warstwie ziemi.

Już nie mogę się doczekać

Ptaków śpiewu i zieleni.


Pierwszy krokus się przebije

I bielutkie przebiśniegi.

Zaczną śpiewać pierwsze ptaki.

Wokół zrobi się zielono.


Pożegnamy srogą zimę

Gdzieś marzanną utopioną.

Ta przyroda – przyznać muszę

To ma jakąś dziwną duszę


Tak się wszystko obudziło,

Choć zegarków nie nosiło.

Wreszcie zacznie tętnić życiem,

Poczekajcie, zobaczycie.


Bo w przyrodzie wszystko działa.

Ona nigdy nie zaspała.

Do góry


Maciej Początek

lat 10

Szkoła Podstawowa nr 20, 41-300 Dąbrowa Górnicza

Opiekun: mgr Aneta Mazur


"Ogród"


Wysoko, wysoko.

Daleko, daleko.

Jest ogród,

Gdzie kwiaty białe jak mleko.

Śpiewa tam wróbel: ćwir, ćwir.

Szumią delikatne liście,

Podnoszone przez wiatr uroczyście.

Kapie tam deszcz: kap, kap.

Rośnie drzewo.

Pomiędzy gałęziami pełnymi jabłek

Skaczą wiewiórki,

A dzięcioły głośno stukają

Robiąc maleńkie dziurki.

Nocą huczą tam sowy,

A w dzień słychać świergot ptaków.

Widać mocną czerwień delikatnych maków.

Kolory tęczy mienią się w kwiatach,

A pszczoły szukają złotego nektaru.

Ach, jak wiele przyroda ofiaruje darów!

Do góry


Aleksandra Kasprzyk

lat 11

Szkoła Podstawowa nr 20 ,41-300 Dąbrowa Górnicza,

Opiekun: mgr Alicja Krawczyk


"Najpiękniejsze miejsce"


Jest takie miejsce w naszej przyrodzie

co śpiący rycerz go strzeże łaskawy,

dumne tu orły w ciszy i zgodzie

z gniazd swoich patrzą na kozic zabawy.


Gdy zima się kończy i śnieg już topnieje

w gawrach wyspane niedźwiedzie się budzą,

halny wśród turni i skał ciepło wieje

a w słońca promieniach świstaki się nudzą.


Na halach, z krokusów dywany kwitnące

falują w rytm śpiewu skowronków,

w dolinach się wiją strumienie płynące

wśród fiołków, szarotek i dzwonków.


Niczym obłoki, owce w swym stadzie

powoli wędrują tu jakby po niebie,

a kiedy ciemność w przełęczach noc kładzie

to gwiazdy z księżycem mrugają do siebie.


Każdy kto był tu i widział te góry

to patrzył na Rysy ze szczerym uśmiechem,

nad Morskim Okiem, wśród piękna natury

mógł też rozmawiać z tatrzańskim echem.

Do góry


Aleksandra Musialik

uczennica klasy IIIb, lat 16

Gimnazjum nr 8 w Zespole Szkół nr 4

41-303 Dąbrowa Górnicza

Opiekun: Edyta Pasamonik


„Uroki Dąbrowy”


Piach pustyni,

Lazur jezior,

Zieleń lasów

-To nie mrzonki!

Takie miejsce jest na mapie

od Zielonej do Sikorki.

Tu z kamienia Hendrix wskaże

drogę wprost do wodnych uciech.

Tam, gdzie w lesie korytarze

W zapomnienie można uciec.

Tu na trasach rowerowych,

Wokół pięknych, jezior czystych

Przemieszczają się szczęśliwi,

Z przyczyn chyba oczywistych.

Jest tu zdrowo, czysto, pięknie,

To chyba rzecz nie jest nowa,

Nie Mazury, to nie góry

- to po prostu jest Dąbrowa.

Do góry


Małgorzata Gołaś

Wiek: 12 lat

Szkoła: Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 1 im. Karola Miarki

w Lędzinach,

Nauczyciel: Barbara Kowalska


„Łąka”, „Podróż”


Tutaj za miastem, jest coś cudownego,

na pewno dla wszystkich bardzo znanego,

rosną tu maki, magnolie i róże,

lepiej się nie kryć tam w żadną burzę.


Miejsce to piękne, jak nazwa powiada,

Ona światem przyrody włada,

Skaczą tam żaby, latają motyle,

chwile tam spędzam bardzo mile


Kiedy położę się tam na trawie

czuję się jak na włoskiej murawie,

widzę tam małe desery lodowe,

oraz ogromne kulki miodowe.


Ciekawe czy wiecie o czym te słowa?

nogi na ziemi, a w chmurach głowa,

na pewno kiedyś się dowiecie,

bo nie ma piękniejszego miejsca na świecie.

Do góry


Natalia Pająk

klasa VI s

Szkoła Podstawowa Nr 3 im. M. Kopernika

Dąbrowa Górnicza

Opiekun: mgr Anna Sojka


"ODGŁOSY LATA"



CIESZYNO* – środek lata
Szum wiatru pomost oplata
Chlup chlup
plusk fal roznosi się wkoło
Ćwir ćwir
ptaszki śpiewają wesoło
Kum kum
żaby w pobliżu się kłócą
Kwa kwa
trzy grosze też kaczki dorzucą
Sss sss
znów ktoś przez łabądki kąsany
Kle kle
sejmiki zwołują bociany
Plask plask
kurka trzepoce swe piórka
Trzask trzask
gałęzie łamie jaszczurka
Puk puk
w pobliżu dzięcioł pracuje
Myk myk
ognista wiewiórka figluje
Hoop hoop
to echo po lesie głos niesie
Syk syk
Padalec na trawie w „es” gnie się
Chrup chrup
sarenki wcinają korzonki
Kic kic
zajączki podnoszą ogonki
Yaa yaa
rżą konie przy strumyku
Dylu dylu
świerszcz koncert gra na patyku
A ja . . . jutro wyjeżdżam
S Z O K ! ! !
Powrócę tu za rok

Do góry


*CIESZYNO – miejscowość na Pojezierzu Drawskim nad jeziorem Siecino, w gminie Złocieniec

 
Stowarzyszenie Ziemia i My - Centrum Edukacji Ekologicznej - organizacja pożytku publicznego
WebOn.pl