ul. G.Morcinka ( w ZS nr 3)
41-303 Dąbrowa Górnicza
tel: 512 950 909
e-mail: ziemiaimy@wp.pl
Konkurs poetycki
"MOJE NAJPIĘKNIEJSZE MIEJSCE W PRZYRODZIE"
Weronika Mamczur
Szkoła Podstawowa nr 3 w Dąbrowie Górniczej
Klasa V
Opiekun: Jadwiga Kowalik
"Kalejdoskop życia"
Spoglądam przez kroplę rosy na świat
i widzę świat!
W tysiącach barw.
I kolorowych kwiatów całe stosy,
i ptaki śpiewające,
i motyle,
i tańczące ważki,
i cudów tyle, że nie mogę uwierzyć.
To wszystko mieści jedna kropli rosy?
Piękny ten świat!- rozmarzyłam się przez chwilę.
Szkoda, tylko, że ta kropla rosy…
To moja łza!
Adrian Pietrzyk
Gimnazjum nr 16 w Sosnowcu, ul. Legionów 21
16 lat
Nauczyciel – opiekun: mgr Ewa Matysek
„Najpiękniejsze miejsce w przyrodzie”
Moje najpiękniejsze miejsce w przyrodzie
to działkach na obrzeżu mego miasta.
I choć już po latach tylko trawa porasta
i nie wygląda jak z magazynu o ogrodach,
lubię tam chodzić, zamknąć się w starej altance i zapalić...
światło ze starego akumulatora z żarówką kilkuwatową.
Zostaję sam na sam ze sobą, z przyrodą, ze swoją głową
i ze swoimi problemami codzienności.
Patrzę przez okno,
widzę chwilę przeszłości, jakieś 12 lat temu,
dziś każdy robi pieniądze, nie przetłumaczysz mu tego.
Pamiętam doskonale tę działkę 10 lat wstecz,
Babcia Dziadek i nasz stary pies.
Choć wspomina to mile, szkoda, że nie wrócą już te chwile,
chwilę radości, lecz czasami smutku,
jednak wszystkie żale przemijały między nami na tym ogródku.
Grille , przyjęcia i ogniska,
nikt z rodziny już dawną radością nie tryska,
kolejna chwila jest już kwestią wspomnienia.
7 rano siedzę w altance,
czuję zapach podniecenia tymi chwilami wspomnienia,
siedzę w towarzystwie swojego cienia,
widzę przez okno siebie,
widzę jak się śmieję.
Lecz widzę teraz powoli lata, jak działka pustoszeje,
jak sąsiadki umierają po kolei, jedna po drugiej schodzi z tego świata.
Widzę mojego brata jak gra w piłkę z dziadkiem
i dalej przywołuję inne miłe chwile
i o ile się nie mylę,
to tyle lat tu przeżyłem bez komputera,
a miłe chwilę wiatr wywiewa z pamięci.
Nie rozumieli nas za życia, co zrobią z działką po śmierci,
pamiętam dziadka słowa i choć już tu szaro i smutno,
dalej cieszy mnie ta działka tak mocno.
Dalej znam zapach jabłek,
dalej znam ich smak, ja i mój brat,
choć on wolał siedzieć z rodzicami,
pokolenie komputerów, wolą żyć złudzeniami.
Rozglądam się po starej działce,
kiedyś było inaczej - ognisko, grill, rodzina - to nie wróci już raczej,
ale jedno się nie zmieni, nie zapomnę dzieciństwa, nie zatracę korzeni.
Wiem, że kiedyś będę marzył, żeby tu wrócić,
a łzy popłyną mi po mojej twarzy i wiem,
że kiedy tylko nadarzy się okazja,
rodzice sprzedadzą tę działkę i nie obchodzą ich moje wspomnienia.
Zamykam altankę na kłódkę i żegnam was, do widzenia.
Z dedykacją dla mojej babci Marysi.
Angelika Tabor
Kl. II , 15 lat
Gimnazjum nr 16 w Sosnowcu
Opiekun : mgr Bożena Kowalik
„Moje miejsce”
Otwieram serce.. .
Puste jest.. .
Lecz nie do końca
Jest w nim moje małe miejsce
O zapachu świeżo skoszonej trawy
Pusto tam…
Tylko jedno stare drzewo..
Siadam przy nim.. .
Czuje jak jego korzenie oplatają moje serce
Jesteśmy jednością
Zamykam oczy …
Słucham jego historii…
Jego gałęzie cichym szelestem wygrywają melodię…
nadwiślańskie przyśpiewki.. .
Grunt pod nogami zaczyna się trząść
To wojsko mrówek maszeruje…
Zapada cisza…
Niespodziewanie przerywa ją cichy śpiew słowika…
Pamiętam tę melodię jak przez mgłę
To kołysanka śpiewana mi w dzieciństwie przez mamę
Zrywa się ogromny wiatr…
przecież to tylko motyl poruszał skrzydłami
Przykładam ucho do ziemi…
Słyszę stukanie…
Czyżby bicie jej serca?
…
Nie..
To tylko skacze konik polny…
Zaczyna padać deszcz.. .
Jest taki ciepły…
Czuję...
Jednocześnie słońce osusza kolejne krople na moich policzkach...
Kocham to miejsce.. .
Puste jest..
Lecz nie do końca.
Vice Strkalj
Kl. II , 15 lat
Gimnazjum nr 16 w Sosnowcu
Opiekun : mgr Bożena Kowalik
"Wiatr"
Wiatr ucichł z samego rana
w konarach drzew
i na liściach traw,
Dzwony kościelne tną
ciszę w parku
i śledzą nieme spojrzenia
rozpłakanej, rozpiętej
nad horyzontem mgły.
Dziś w nocy wiatr był silny,
silniejszy od wieży kościelnej
i dzwonu,
połamał drzewa w parku,
których krzyk niósł się
pośród nocy.
Drżące usta przeklinają wiatr
We śnie, tęsknocie i nadziei.
Anna Duda
lat 11
Szkoła Podstawowa nr 3
42-600 Tarnowskie Góry
Opiekun: Barbara Żelezny
"Paleta barw"
Pole
Błękitne chabry wśród złota pszenicy,
Czerwone maki pyszniące się dumnie,
Żółte kwiaty rzepaku, pachnące, że aż…
Zielony perz, podobno chwast,
Biała chmurka, która przystanęła na niebie.
Łąka
Niebieskie niezapominajki,
Wesoło zerkające wśród morza zieleni.
Białe stokrotki,
Którym mówią, że na salony nie wypada.
Fioletowe firletki,
Uwodzące swoją barwą i kształtem.
Żółte kaczeńce,
No cóż pospolita nazwa, ale wielkie serce.
Przyroda rozdaje swoje barwy wszystkim miejscom ziemi.
lat 11
Szkoła Podstawowa nr 3
42-600 Tarnowskie Góry
Opiekun: Barbara Żelezny
"Wspomnienia lata"
Z nostalgią patrzę w zaszronione okna
I mrużę oczy, by przez chwilę
Zamienić metaliczny odgłos bieli,
I zanurzyć się w leśnej gęstwinie.
Otacza mnie ogromna cisza
I ciepło, które się w ogóle nie porusza.
I ja, zastygła w oczekiwaniu
Na to, co zza drzew się wynurza.
Ten moment ulotny często się nie zdarza
Za chwilę świergot ptaków go przerywa,
W oddali szelest liści i stukot dzięcioła
I szum strumienia wszystko zmienia.
A ja zauroczona biegiem ścieżki
Wśród drzew ogromnych jak wieżowce,
Tulę w swych dłoniach zapach jagód
I z niepokojem spoglądam na zaskrońce.
Mogłabym się w mchu dywanie
Zatopić i z błogością słuchać,
Melodii marszu pracujących mrówek,
Trzepotu skrzydeł kolorowych ważek.
Wrażenia nie jest w stanie zmienić
Szept, krzyk, śpiew i odgłos ludzi
Pragnących jak ja odświeżyć
Wciąż niedopieszczone zmysły wrażeń.
Dominika Krzywdzińska
12 lat
Szkoła Podstawowa nr 20 ,41-300 Dąbrowa Górnicza,
Opiekun: mgr Anna Wilkus
"Wiosna"
Ziemia jeszcze zamarznięta,
Słońce słabo ją ogrzewa.
Lecz rośliny jakby w zmowie
Cisną główki wprost do nieba.
Ślady śniegu już zniknęły,
Robiąc miejsce warstwie ziemi.
Już nie mogę się doczekać
Ptaków śpiewu i zieleni.
Pierwszy krokus się przebije
I bielutkie przebiśniegi.
Zaczną śpiewać pierwsze ptaki.
Wokół zrobi się zielono.
Pożegnamy srogą zimę
Gdzieś marzanną utopioną.
Ta przyroda – przyznać muszę
To ma jakąś dziwną duszę
Tak się wszystko obudziło,
Choć zegarków nie nosiło.
Wreszcie zacznie tętnić życiem,
Poczekajcie, zobaczycie.
Bo w przyrodzie wszystko działa.
Ona nigdy nie zaspała.
Maciej Początek
lat 10
Szkoła Podstawowa nr 20, 41-300 Dąbrowa Górnicza
Opiekun: mgr Aneta Mazur
"Ogród"
Wysoko, wysoko.
Daleko, daleko.
Jest ogród,
Gdzie kwiaty białe jak mleko.
Śpiewa tam wróbel: ćwir, ćwir.
Szumią delikatne liście,
Podnoszone przez wiatr uroczyście.
Kapie tam deszcz: kap, kap.
Rośnie drzewo.
Pomiędzy gałęziami pełnymi jabłek
Skaczą wiewiórki,
A dzięcioły głośno stukają
Robiąc maleńkie dziurki.
Nocą huczą tam sowy,
A w dzień słychać świergot ptaków.
Widać mocną czerwień delikatnych maków.
Kolory tęczy mienią się w kwiatach,
A pszczoły szukają złotego nektaru.
Ach, jak wiele przyroda ofiaruje darów!
Aleksandra Kasprzyk
lat 11
Szkoła Podstawowa nr 20 ,41-300 Dąbrowa Górnicza,
Opiekun: mgr Alicja Krawczyk
"Najpiękniejsze miejsce"
Jest takie miejsce w naszej przyrodzie
co śpiący rycerz go strzeże łaskawy,
dumne tu orły w ciszy i zgodzie
z gniazd swoich patrzą na kozic zabawy.
Gdy zima się kończy i śnieg już topnieje
w gawrach wyspane niedźwiedzie się budzą,
halny wśród turni i skał ciepło wieje
a w słońca promieniach świstaki się nudzą.
Na halach, z krokusów dywany kwitnące
falują w rytm śpiewu skowronków,
w dolinach się wiją strumienie płynące
wśród fiołków, szarotek i dzwonków.
Niczym obłoki, owce w swym stadzie
powoli wędrują tu jakby po niebie,
a kiedy ciemność w przełęczach noc kładzie
to gwiazdy z księżycem mrugają do siebie.
Każdy kto był tu i widział te góry
to patrzył na Rysy ze szczerym uśmiechem,
nad Morskim Okiem, wśród piękna natury
mógł też rozmawiać z tatrzańskim echem.
Aleksandra Musialik
uczennica klasy IIIb, lat 16
Gimnazjum nr 8 w Zespole Szkół nr 4
41-303 Dąbrowa Górnicza
Opiekun: Edyta Pasamonik
„Uroki Dąbrowy”
Piach pustyni,
Lazur jezior,
Zieleń lasów
-To nie mrzonki!
Takie miejsce jest na mapie
od Zielonej do Sikorki.
Tu z kamienia Hendrix wskaże
drogę wprost do wodnych uciech.
Tam, gdzie w lesie korytarze
W zapomnienie można uciec.
Tu na trasach rowerowych,
Wokół pięknych, jezior czystych
Przemieszczają się szczęśliwi,
Z przyczyn chyba oczywistych.
Jest tu zdrowo, czysto, pięknie,
To chyba rzecz nie jest nowa,
Nie Mazury, to nie góry
- to po prostu jest Dąbrowa.
Małgorzata Gołaś
Wiek: 12 lat
Szkoła: Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 1 im. Karola Miarki
w Lędzinach,
Nauczyciel: Barbara Kowalska
„Łąka”, „Podróż”
Tutaj za miastem, jest coś cudownego,
na pewno dla wszystkich bardzo znanego,
rosną tu maki, magnolie i róże,
lepiej się nie kryć tam w żadną burzę.
Miejsce to piękne, jak nazwa powiada,
Ona światem przyrody włada,
Skaczą tam żaby, latają motyle,
chwile tam spędzam bardzo mile
Kiedy położę się tam na trawie
czuję się jak na włoskiej murawie,
widzę tam małe desery lodowe,
oraz ogromne kulki miodowe.
Ciekawe czy wiecie o czym te słowa?
nogi na ziemi, a w chmurach głowa,
na pewno kiedyś się dowiecie,
bo nie ma piękniejszego miejsca na świecie.
Natalia Pająk
klasa VI s
Szkoła Podstawowa Nr 3 im. M. Kopernika
Dąbrowa Górnicza
Opiekun: mgr Anna Sojka
"ODGŁOSY LATA"
| CIESZYNO* – środek lata Szum wiatru pomost oplata | |
| Chlup chlup | |
| plusk fal roznosi się wkoło | |
| Ćwir ćwir | |
| ptaszki śpiewają wesoło | |
| Kum kum | |
| żaby w pobliżu się kłócą | |
| Kwa kwa | |
| trzy grosze też kaczki dorzucą | |
| Sss sss | |
| znów ktoś przez łabądki kąsany | |
| Kle kle | |
| sejmiki zwołują bociany | |
| Plask plask | |
| kurka trzepoce swe piórka | |
| Trzask trzask | |
| gałęzie łamie jaszczurka | |
| Puk puk | |
| w pobliżu dzięcioł pracuje | |
| Myk myk | |
| ognista wiewiórka figluje | |
| Hoop hoop | |
| to echo po lesie głos niesie | |
| Syk syk | |
| Padalec na trawie w „es” gnie się | |
| Chrup chrup | |
| sarenki wcinają korzonki | |
| Kic kic | |
| zajączki podnoszą ogonki | |
| Yaa yaa | |
| rżą konie przy strumyku | |
| Dylu dylu | |
| świerszcz koncert gra na patyku | |
| A ja . . . jutro wyjeżdżam | |
| S Z O K ! ! ! | |
| Powrócę tu za rok |
*CIESZYNO – miejscowość na Pojezierzu Drawskim nad jeziorem Siecino, w gminie Złocieniec